Jak kłócić się w związku?

jak kłócić się w związku

Jak kłócić się w związku, a może wcale się nie kłócić? Obraz kłótni przypomina to, jakby nagle znaleźć się w środku burzy i szukać zrozumienia naszych uczuć i potrzeb, gdy wokół wieje wiatr i uderzają pioruny.

Wydaje się to mało możliwe, a na pewno bardzo trudne aby wtedy partnerzy zrozumieli swoje potrzeby i oczekiwania. To po burzy wychodzi słońce, pojawia się spokój, który pozwala na zobaczenie sytuacji szerzej i rozmowę o potrzebach.

Kłótnie między partnerami są nieodzowną częścią każdego związku. O czym mówią kłótnie i jak się kłócić by nie ranić? Czy właściwie da się budować relacje bez sprzeczek. Co dobrego dają kłótnie. Na te pytania postaramy się znaleźć odpowiedź i wskazać jak wykorzystać kłótnie dla dobra związku.

U wielu par kłótnie są na porządku dziennym. Często są to drobne sprzeczki o prace domowe, o zakupy lub sprawy związane z organizacją życia domowego. Czasami sprzeczki przeradzają się w duże kłótnie, po których para odsuwa się od siebie i nastają tzw. „ciche dni”.


Każdy jest wtedy przy swoich uczuciach zranienia, czasem odrzucenia przez partnera. Sytuacja się nie zmienia, można czekać kto pierwszy wyciągnie rękę i ustąpi. Takie małe wojny o to, kto ma racje, czyje potrzeby są ważniejsze etc. Dokąd to prowadzi? W sumie do zaogniania konfliktów, potęgowania poczucia zranienia i niekochania.


Po co są kłótnie w związku?

Kiedy rozpoczynamy kłótnie kierujemy się sygnałem jaki dają nam uczucia: złość mówi o naruszeniu granic, żal o poczuciu straty, obawa o tym, że możemy czuć się w relacji mało bezpiecznie. Często w kłótniach korzystamy z uczucia złości. Wtedy gdy nasze granice cierpliwości, wyrozumiałości zostają przekroczone. Kłótnia informuje, że jakaś nasza potrzeba nie została zaspokojona i wyrzucamy to bliskiej osobie.

Kłótnie służą też rozładowaniu napięcia. Tak wiele drobnych sytuacji, w których poczuliśmy się źle, albo nam nie pasowały nie są na bieżąco omawiane. Uczucia złości i żalu zbierają się i w każdym momencie mogą wybuchnąć dając ulgę od napięcia. 

Napięcie może być też zbierane przez cały tydzień pracy. gdy mieliśmy wiele do zrobienia, gdy jest napięty grafik. Wracasz do domu, a tu jest coś nie po twojej myśli i gotowy wybuch i wyładowanie się niestety na najbliższej osobie.

Możesz poczuć się lepiej, bo twoje uczucia są wyrażone. Nie doświadczasz lęku, niepewności i napięcia w związku z tym, że coś cię denerwuje, tylko to ujawniasz. W ten sposób obniżasz napięcie i niepokój, a tym samym wpływasz na biochemię organizmu. Mniejsze wydzielanie kortyzolu- hormonu stresu.

Kłótnie wzmacniają relację, bo wzrasta poczucie zaufania. Kiedy coś nas trapi, zamiast ukrywać emocje ujawniam je partnerowi. Wiedząc, że kłótnie w związku oparte są na szacunku i respektowaniu drugiej osoby można mówić o swoich potrzebach i opiniach.

Sprzeczki pozwalają na lepsze rozumienie siebie nawzajem. W kłótni partner może poznać twoje odmienne poglądy i opinie. Sprzeczki są też momentem okazywania swoich uczuć, często poza kontrolą. To bardzo ważne, móc być sobą niedoskonałym i być przyjętym takim przez partnera.

Wzrasta intymność w związku, podczas spięć partner pokazuje co jest dla niego ważne, czego nie lubi, co mu nie odpowiada, czego potrzebuje i co chce. Poznajemy wtedy granice naszego partnera, na ile są elastyczne lub jak bardzo sztywne w pewnych kwestiach. Poznanie siebie od tej strony może wprowadzić relację na głębszy poziom rozumienia siebie. Również seks na zgodę przyczynia się do cementowania intymności.

W kłótniach widzimy, że partner jest osobną jednostką. Ma on swoje uczucia, myśli i potrzeby. Kłótnie burzą obraz partnera jako osoby podobnej, a nawet takiej samej jak my. Pokazują też niekiedy, że druga strona nie potrafi czytać w myślach i nie odgadnie naszych uczuć i potrzeb jeśli o nich nie powiemy. To urealnia się w kłótniach, gdy możemy być zadziwieni, że druga strona myśli zupełnie inaczej niż my, albo, że nas nie rozumie, bo nie mówimy jej czego chcemy.

Kłótnia ukazuje naszą ludzką twarz niedoskonałości– człowiek jest niedoskonały i jest to w porządku. Można odpuścić sobie trochę perfekcjonizm, bo w kłótniach ludzie pokazują siebie najbardziej niedoskonałych i w jakimś sensie prawdziwych. W emocjach opadają maski, w afekcie możemy zamieniać się w straszne istoty, które gdy opadnie kurz kłótni są nadal kochane. A to daje ogromne poczucie bezpieczeństwa.


Fazy kłótni:

  1. zwiastuny- to sygnały dawane przez partnera nie wprost. Ostrzegają, że coś jest nie tak. W relacji pojawia się napięcie. Partnerzy, którzy dobrze się znają potrafią wyczuć różnicę w zachowaniu drugiej osoby. Często są to niewerbalne sygnały takie jak bardziej szorstki głos, odpowiedź na pytanie sucha i konkretna, pozbawiona jakiejś czułości.
    Kiedy wracasz zmęczona po szkoleniu, mąż miał tego wieczora przygotować kolację i ogarnąć mieszkanie, a po powrocie widzisz bałagan w kuchni, kolacja w rozsypce. Możesz zacisnąć zęby i na pytanie jak było na szkoleniu odpowiedzieć- a jak miało być, dużo mówili. Twoja napięta twarz, szybkie, mocne kroki … to jest moment zapowiedzi kłótni.
  2. Narastanie- partnerzy czują narastające napięcie sytuacji, każde z nich zamyka się w swoim poczuciu krzywdy i złości na drugą osobę. Dalej rzucane są komentarze typu, ciebie o nic nie można prosić, ty jak zawsze nie możesz niczego doprowadzić do końca rzuca w napięciu i złości kobieta, a mężczyzna zaczyna czuć się niesprawiedliwie potraktowany. Przecież często pomaga lub widzi, że angażuje się w inne obszary, to ona pilnuje terminów spłaty kredytu, to on pamięta o przeglądach ich samochodów. Partnerzy zamykają się w świecie swojego skrzywdzenia- ona „Jaka jestem tym już zmęczona i zezłoszczona” , on „Jaki jestem pokrzywdzony”.
  3. Wybuch- puszczają wszystkie hamulce i wylewa się złość pomieszana z krzywdą. Partnerzy wykrzykują do siebie rzeczy ukazując jak bardzo są skrzywdzeni. Chcą pokazać drugiej osobie jak bardzo cierpią. Pojawia się tu zasada „oko za oko”, zadajemy ból, by druga strona cierpiała tak bardzo jak my. W wylewie emocji partnerzy mówią o swoich żalach, ale nie mogą być one usłyszane.
  4. Rozmowa- bardzo ważna faza kłótni, to właśnie rozmowa pomaga wyjść z konfliktu i uniknąć „cichych dni”. Podczas rozmowy partnerzy powinni usiąść i bez lawiny emocji, na spokojnie powiedzieć, co ich dotyka, o co mają żal. Warto tu powtórzyć te ważne rzeczy, które pojawiły się, gdy wybuchliście. Kobieta może powiedzieć, że jest zmęczona gdy wraca po całym dniu intensywnego szkolenia i potrzebuje porządku, by pozbierać myśli. Chciałaby już o niczym nie myśleć, przyjść do domu i zjeść w miłej atmosferze obiad. A gdy widzi bałagan, to czuje, że jej potrzeby nie są wysłuchane. Mężczyzna może dać wyraz swoim staraniom i jak czuje się nie doceniony za starania, które podejmuje. Przygotował ulubioną kolację, ale nie wyrobił się ze wszystkim, bo potrzebował wcześniej odpocząć po pracy i posprzątaniu mieszkania.
  5. Pogodzenie się- kolejny ważny etap kłótni, który pozwala na bycie razem i bycie jeszcze bliżej, bo gdy dzielisz się swoimi potrzebami, a partner ich wysłucha, to to zbliża. Lepiej się rozumiecie, możecie lepiej na siebie reagować i lepiej siebie rozumieć. Partnerzy przepraszają za raniące słowa, mogą umówić się na coś na przyszłość. Na przykład partnerka da znać wcześniej, że wraca albo gdy wejdzie do domu partner zaprosi ją do pokoju i poprosi aby nie zaglądała do kuchni.

Co utrudnia koniec kłótni.

Podczas kłótni partnerzy bardzo często zatrzymują się na fazie trzeciej i ich relacja utyka w martwym punkcie. Dystansują się do siebie i każde z nich pozostaje z uczuciem zranienia, złości i zawodu.

Wtedy też mogą pojawić się schematy przeżywania emocji z dzieciństwa, co jeszcze bardziej komplikuje sytuację. Trudniej wtedy partnerom wyjść z pętli emocji. Zranienia i odrzucenie mogą przechodzić w generalizowanie i uogólnianie, np. „kolejny mężczyzna nie dba o jej potrzeby”, albo „kolejna kobieta jest taka wykorzystująca i nie doceniająca”.

Na emocje z kłótni może reagować też nasze wewnętrzne dziecko, które ponownie czuje się nie kochane, nie ważne i odsuwa się, zamykając w sobie, albo zamraża swoje emocje i wtedy nie wiadomo, co przeżywa druga osoba.

Każda para tańczy swój taniec w związku. Dla niektórych jest on właśnie takim zbliżaniem i oddalaniem, dla innych tańcem przytulańcem, a jeszcze innych może być walcem, gdzie trzyma się ramę. Dla każdego związku taki taniec i pojawiające się w nim kłótnie będą inne i będą miały swój specyficzny rytm.

Czasami można zatrzymać się i uświadomić sobie czy ten taniec nam odpowiada, cz może warto poprawić jakieś kroki lub coś zmienić, by relacja mogła się rozwijać. Jesteśmy dynamiczni, stan constans jest mało możliwy. Życie się zmienia, więc relacja ulega również pewnym przemianom. Choćby etapom rozwoju związku zależnych od okresu życia pary.

Jak załagodzić kłótnie.

czyli jak opanować swoje emocje i z szacunkiem słyszeć drugą stronę.

Po pierwsze to ty jesteś odpowiedzialny za swoje emocje, za rozpoznanie ich i zobaczenie swoich potrzeb. Tylko ty możesz sprawdzić czy w sprzeczce dochodzą do głosu niezaspokojone potrzeby wewnętrznego dziecka takie jak potrzeba bezpieczeństwa, bezwarunkowej miłości i akceptacji.

Sprawdź czy sytuacja realnie narusza daną potrzebę. Na przykład dla zranionego wewnętrznego dziecka, kłótnia może oznaczać koniec relacji, zerwanie. A kłótnia jest naturalnym doświadczeniem docierania się ludzi, dwóch rożnych osobowości. Jest etapem, jest chwilą, która nie ma niszczyć relacji ale ją rozwijać.

Zranione dziecko może też oczekiwać, że partner będzie domyślać się jakie są potrzeby i uczucia. A to znowu jest nierealne, bowiem nikt nie czyta w myślach. Dopiero na wypowiedziane potrzeby może nastąpić reakcja partnera. A odmowa w ich zaspokojeniu, nie oznacza końca relacji.

Po drugie, staraj się zatrzymywać wewnętrzne podszepty o byciu zranionym i pokrzywdzonym. To uniemożliwia zobaczenie sytuacji szerzej.

Po trzecie, możesz dawać sobie czas na przerwy, gdy słyszysz, że emocje zagłuszają argumenty. To jest w porządku powiedzieć, potrzebuję chwili przerwy, wyjść z pokoju i napić się wody. Albo w trakcie kłótni zatrzymać się na chwilę i policzyć do 10 .

Po czwarte, mów o swoich uczuciach i o tym co się dzieje z Tobą. Zrezygnuj z obrażania partnera, wypominania mu jaki jest. Skup się na tym co dzieje się z Tobą w związku z jego zachowaniem. Korzystaj komunikatu ja.

Po piąte, nie obwiniaj, nie wyciągaj historii z przeszłości jako argumentów w sytuacji tu i teraz. Unikaj obrażania partnera, bardzo ważne jest traktowanie siebie z szacunkiem i godnością. 

I na koniec traktujcie kłótnię jako moment w związku, który służy porozumieniu się. Unikaj zatrzymania się w fazie wybuchu i pretensji. To co jest rozwojowe w kłótni partnerów, to właśnie rozmowa. 

Jeśli widzisz, że w kłótniach w związku lub z ludźmi górę biorą uczucia żalu i złości, które nie pozwalają ci na porozumienie się z partnerem warto skonsultować to z psychoterapeutą. W naszym gabinecie możesz rozpocząć psychoterapię, która pomoże ci uprzątnąć stare drogi w twoim wewnętrznym gaju. 

Print Friendly, PDF & Email

Anna Raczkiewicz

Współtworzę GAJ. Od wielu lat pracuję terapeutycznie z dorosłymi, a z młodzieżą od kilkunastu lat. Inspirację do pisania czerpię z dnia codziennego. Poszukuję rozumienia i sensu w trudnych doświadczeniach, które spotykają człowieka.
Anna Raczkiewicz

Latest posts by Anna Raczkiewicz (see all)