Jak pomóc dziecku radzić sobie ze stresem?

Jak pomóc dziecku radzić sobie ze stresem?

Załóżmy, że każdy z nas posiada baterię, która daje nam energię do działania. Kiedy bateria dzieciaków jest pełna są w stanie radzić sobie z wyzwaniami jakie stawia przed nimi codzienność.  Jednak ta bateria powoli traci moc i nie naładowana w porę, może doprowadzić do domowej katastrofy. Katastrofy w postaci wybuchu złości, histerii czy też totalnego zobojętnienia. Zresztą umówmy się dorosłym tez potrafi paść bateria. Jak dbać o to, aby bateria była długo pełna, jak ją regenerować ? Co zrobić jeśli dojdzie do katastrofy? Czyli po prostu jak pomóc dziecku radzić sobie ze stresem? Na te pytania postaram się odpowiedzieć poniżej.

Gdy następuje katastrofa mózg reaguje z tzw gada (mózg gadzi) – ucieka, walczy lub zamraża się. W sytuacji przeciążenia inne funkcje mózgu przestają działać, bo nie ma po prostu do tego wystarczających pokładów energii. Wtedy  rozmowa z dzieckiem nie ma sensu, pytania „co się stało?”, „dlaczego tak się zachowujesz?” pogarszają tylko sprawę. Natomiast powszechne „natychmiast się uspokój” jest  z biologicznego punktu widzenia nierealne. 

Wskazówki co robić, kiedy nastąpił wybuch:

  • Zapanuj nad własnym stresem  – złap kilka oddechów, skup się na oddechu, wykorzystaj swoje sposoby!!! Pamiętaj w tym momencie dziecko potrzebuje bezpiecznego, spokojnego dorosłego.
  • Jeśli krzykniesz, albo nieświadomie okażesz negatywne emocje  to albo dziecko będzie eskalować gniew albo zamrozi się. Być może nauczy się reagować złością, a wybuchy będą częstsze…
  • Zapewnij bezpieczeństwo dziecku – zabierz z zatłoczonego miejsca, jeżeli jest coś czym może zrobić sobie krzywdę, zabierz to. Postaraj się zabrać go gdzieś, gdzie może poczuć się bezpiecznie – jego pokój, Wasza sypialnia lub gdzieś gdzie nie ma nadmiaru bodźców. 
  • Przeformułuj sobie w głowie zachowanie dziecka – powtarzaj jak mantrę: „Dziecko nie robi ci na złość, jest przytłoczone, straciło kontrolę. Prawdopodobnie nie będzie wiedzieć dlaczego tak zareagowało, być może nie będzie pamiętać co zrobiło”.
  • Zredukuj stresory –  wyłącz światło, daj ulubioną przytulankę, daj szklankę wody, wyprowadź dziecko w bezpieczne miejsce, nie dotykaj jeśli tego nie chce, przytul jeśli chce. 
  • Przywróć kontakt z dzieckiem – spowolnij gesty, mów spokojnym
    i miłym tonem głosu, możesz zrobić  delikatny lub zdecydowany masaż, nawiąż  kontakt wzrokowy lub nie nawiązuj jeśli dziecko nie jest jeszcze na to gotowe. Pomóż się uspokoić.
  • Rozmowa o tym co się stało, jak inaczej reagować.
    Dopiero, później!!!!

Zdecydowanie lepiej zapobiegać…

Zdecydowanie lepiej zapobiegać niż radzić sobie z wybuchem złości czy histerii. Od najmłodszych lat możesz uczyć dziecko samoregulacji, nie mylić z samokontrolą!!!

Samoregulacja odnosi się do stanu psychofizjologicznego – energii zużywanej podczas reakcji na stres i powrotu do równowagi po jego przeżyciu. Energia w baterii się zużywa, ale zaraz bateria  jest ponownie ładowana. 

Samokontrola sama w sobie jest stresująca, bo polega na powstrzymywaniu niepożądanych reakcji i wydatkuje dużo energii. Badania pokazują, że im więcej skupienia na samokontroli tym trudniej ją utrzymać. Bateria traci energię. 

Metoda samoregulacji self-reg

Doktor Stuart Schanker opracował metodę samoregulacji self-reg. Metoda bazuje na tym jak dobrze MY sami umiemy rozpoznawać i redukować własne stresory oraz w jaki sposób umiemy utrzymywać spokój i uważność podczas interakcji z dzieckiem. Dzieci potrzebują spokojnych, wiedzących co robić, bezpiecznych dorosłych. Jak pomóc dziecku radzić sobie ze stresem? Dr Stuart Schenker podkreślał: „Im lepiej będziesz potrafił utrzymać spokój, koncentracje, uważność, tym bardziej prawdopodobne jest, że twoje dziecko nauczy się tego, co chcesz, a także pomyśli o konsekwencjach swoich działań, poradzi sobie z emocjami, będzie wytrwale pracować nad danym zadaniem i poradzi sobie z frustracją”.

W metodzie self-reg wyróżnia się 5 rodzajów stresorów, które wyładowują nasze baterie: 

  • Biologiczne wpływają na stan naszego ciała : głód, niewyspanie, choroba, ból, niewygodna pozycja, hałas, zapach, światło, uwierająca metka.
  • Emocje: pozytywne i negatywne, pamiętaj euforia też męczy!!!
  • Poznawcze – wymagające intensywnej pracy mózgu np. zapamiętywanie, pisanie, czytanie, liczenie.
  • Społeczne – wynikające z kontaktu z innymi m.in. rozpoczęcie rozmowy, zapytanie o coś, odmowa, zgoda.
  • Prospołeczne – wiążą się z empatią do drugiego człowieka, która też bywa wyczerpująca. 

Te stresory gdy pojawiają się równocześnie to się nie dodają tylko mnożą!!! Na szczęście z niektórymi z nich możemy coś zrobić 😀

Poznaj 5 kroków self-reg:

1.Odczytaj sygnały i przeformułuj zachowanie.
Obserwuj dziecko ! Pamiętaj problematyczne zachowanie to najprawdopodobniej oznaką tego, że dziecko doświadczacie nadmiernego stresu.

2.Zidentyfikuj stresory.
Zostań „detektywem stresu”. Po pewnym czasie będziesz wiedzieć, co wytrąca dziecko ze stanu równowagi. Pamiętaj każdy inaczej reaguje na konkretne stresory. Obszar biologiczny jest kluczowy jeśli chodzi o energię potrzebną mózgowi, więc sprawdź go najpierw. Zwróć uwagę na: sen, odżywianie i dietę, ruch i ćwiczenia fizyczne, świadomość ciała, stan zdrowia.

3.Zredukuj stresory.
Sprawdź, które stresory można całkowicie wyeliminować, a których zmniejszyć natężenie. Drażniącą świetlówkę można wyłączyć, a spożycie słodyczy ograniczyć. 

4.Uświadom sobie kiedy dziecko jest zestresowane.
Jeżeli będziesz wiedział w jakich sytuacjach  oraz co wywołuje w dziecku stres tym skuteczniej zauważysz, zredukujesz stresory lub wybierzesz takie sytuacje, w których ich po prostu nie będzie. 

5.Zorientuj się, co pomaga się uspokoić, odpocząć i odnowić zasoby energii.
Pamiętaj!!:

  • Każdego uspokaja co innego.
  • Znajdź swój sposób na odpoczynek.
  • Znajdź wspólnie dzieckiem jego sposób na odpoczynek.
  • Pamiętaj, że tzw. „małpi rozum” to oznaka przestymulowania stresorami.
  • Stańcie się „SLOW FAMILY” choć na niedzielę.

Mam nadzieję, że znasz już odpowiedź na pytanie : Jak pomóc dziecku radzić sobie ze stresem? Jeżeli chcesz wiedzieć więcej o metodzie samoregulacji zachęcam Cię do lektury:

  • Stuart Schanker „SELF-REG”, Wydawnictwo Mamania- tu dowiesz się ze szczegółami o co chodzi w metodzie .
  • Agnieszka Stążka- Gawrysiak, „Self-Reg. Opowieści dla dzieci o tym jak działać, gdy emocje biorą górę”, Wydawnictwo Znak – tu w przystępny sposób razem z dzieckiem złapiesz o co chodzi w metodzie.  
Print Friendly, PDF & Email

Julita Kulik

Jestem współzałożycielką GAJ-u. Od wielu lat pracuję z dziećmi oraz młodzieżą. Mam nadzieję, że moje artykuły bedą dla Państwa - rodziców, opiekunów, inspiracją oraz wskazówką do działań wspierających Wasze dzieci w rozwoju, pokonywaniu trudności. Sama bedąc rodzicem, rozumiem że nie da się pelnić tej roli perfekcyjnie, uczymy sie naszych dzieci cały czas.
Julita Kulik

Latest posts by Julita Kulik (see all)