Rodzinna samoizolacja – jak przetrwać?

Drodzy rodzice w piątek okazało się, że zostaniemy w domach przynajmniej do świat Wielkanocnych. Ostatni tydzień myślę, że „przeorał” już wielu rodziców, a jeśli jeszcze nie to pewnie kolejne tygodnie „dołożą” do rodzinnego pieca. Połączenie pracy zdalnej, nauki zdalnej oraz wszelkich prac domowych może być dla wielu rodzin frustrującym wyzwaniem. A do tego wszystkiego jeszcze czający się zza rogu lęk o zdrowie bliskich i własne. Co robić? Jak przetrwać rodzinną samoizolację, aby nie wybuchnąć albo nie załamać się?

Oto kilka wskazówek i wolnych myśli, które być może pozwolą Wam jakoś dotrwać do świąt:

Rodzice to team

Ważne abyście mogli na siebie liczyć wzajemnie, warto podzielić się obowiązkami – kto gotuje, kto odrabia matematykę, kto kładzie dzieci do łóżka. Działajcie razem, bo co dwie głowy to i cztery ręce 😉 Rozmawiajcie ze sobą wieczorem, obśmiejcie trudy dnia, wesprzyjcie jeśli któreś z Was obawia się koronowirusa.

Rozmawiajcie z dzieciakami o koronowirusie

Na spokojnie wytłumaczcie na czym polega samoizolacja. Możecie do tego wykorzystać materiały zamieszone na stronach www  oraz opowiadanie terapeutyczne z facebook’owej strony Wymysły.

Na każdy dzień warto zrobić harmonogram

Harmonogram ustalają wszyscy członkowie rodziny  – np. poprzedzającego dnia wieczorem. W harmonogramie warto określić kiedy jest czas na prace taty, kiedy mamy, kiedy dzieci pracują same, kiedy z pomocą, kiedy będzie czas na wspólną zabawę, film czy inną przyjemną aktywność. To da Wam wszystkim strukturę dnia i poczucie, że kontrolujecie sytuacje.

Dzieci się kłócą i już

Rodzeństwo zwykle nie spędza ze sobą tak dużo czasu i gdy nagle zostaje na siebie skazane musi się o prostu „dotrzeć”. Staraj się nie interweniować jeśli nie słyszysz, że dochodzi do rękoczynów. Pozwól rodzeństwu samemu się dogadać, bo to najlepszy trening umiejętności społecznych dla Twoich dzieci.

Znajdźcie czas na wspólny przyjemy czas z dzieckiem w ciągu dnia

Zwłaszcza u młodszych dzieci, zostanie w domu z rodzicami rozbudza oczekiwanie, że będą mieli rodzica dla siebie. Dajmy im tą możliwość choć na chwilkę. Jest wtedy duża szansa, że potem dadzą nam popracować w spokoju.

Nie pracujcie całymi dniami

Pamiętaj, że są popołudnia, weekendy. Gdy pracuje się z domu można łatwo zatracić granicę pomiędzy pracą, a czasem prywatnym – bo jeszcze to dokończę, jeszcze to zrobię a godzinki lecą… Być może warto zacząć wcześniej, aby wcześniej skończyć.

Spróbujcie wyciągnąć z tej sytuacji jakieś plusy dla siebie

Być może uda się wyspać, może przeczytacie dawno odkładaną książkę czy obejrzyjcie film. Ćwiczcie, tańczcie, chodźcie w piżamach cały dzień.

Odpuście

Gdy dopadnie Was chwilowa rezygnacja, beznadzieja sytuacji i zmęczenie, zatrzymajcie się i nic nie róbcie. Dzieci mogą czasami pooglądać trochę więcej bajek, a kuchnia przetrwa nieposprzątana.

Gdy czujesz, że dopada Cię kryzys psychiczny, silny lęk…

Skorzystaj z pomocy specjalistów. Obecnie wielu psychoterapeutów pracuje online lub przez telefon m.in. specjaliści z Gaj-u.

Zostańcie w domu

Zachowajcie wszystkie środki ostrożności bo samoizolacja to najlepsza lekcja odpowiedzialności społecznej jakiej możecie udzielić swoim dzieciom.

Drodzy rodzice, wierzę, że MOC nas nie opuści!!! A za kilka miesięcy będziemy dumni, że daliśmy radę!!! Bo jak nie My to kto?

Print Friendly, PDF & Email
Julita Kulik